RSS
 

Jessica Alba zdradziła swój sposób na piękną skórę

23 paź

undefined

Chociaż na czerwonym dywanie gwiazdy sprawiają wrażenie absolutnie nieskazitelnych, one też mają problemy z wyglądem. Jessica Alba przyznała, że od wielu lat zmaga się z wyjątkowo uciążliwym trądzikiem. Znalazła na niego sposób, którym podzieliła się z fanami. Jej sekretem jest magiczny koktajl.
Trądzik potrafi spędzić sen z powiek. Czasami przechodzi on wraz z okresem dojrzewania, a czasami ciągnie się za nami latami. Bywają przypadki, kiedy wyleczyć go mogą jedynie specjalistyczne preparaty i leki. Na szczęście istnieją też domowe sposoby na walkę z uporczywymi wypryskami. Taki właśnie sposób odkryła dietetyczka, Kelly LeVeque, współpracująca z Jessiką Albą. Aktorka w wywiadzie dla „Well+Good” zdradziła, na czym polega magiczne smoothie, które pozwala uleczyć naszą cerę.
Koktajl zaproponowany przez LaVeque ma przede wszystkim niwelować stan zapalny, który jest głównym powodem powstawania wyprysków. Bazuje na produktach bogatych w kwasy omega-3 (zapewniają nawilżenie), witaminy z grupy B (dbają o zdrowie skóry) oraz błonniku i proteinach (które dbają o twoje zdrowie).
A oto dokładny przepis na lecznicze smoothie, które zapewni nam skórę pełną blasku:
Składniki
1 miarka waniliowego koktajlu proteinowego
¼ awokado
2 łyżeczki nasion chia
Sok z 1 cytryny
Garść szpinaku
1 mały ogórek
Kilka listków mięty
1 ½ szklanki mleka roślinnego
Całość zmiksować i wypić. Stosować regularnie, minimum 4-5 razy w tygodniu

Wt3taFoIQ80

undefined

I przy okazji najnowszy wywiad na temat tego jak Jessica dba o wygląd swojej cery – oczywiście w ramach promocji kosmetyków Honest Company

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii newsy, wywiady

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Rena

    24 października 2017 o 09:59

    Całkiem fajny przepis, tylko te koktajle proteinowe chyba kiepsko dostać, ja pijam czasem różne koktajle,ale raczej mają prostszy skład :-).
    A u mnie podobnie z tą jesienią, teraz już zimno,szaro-buro robi się już tak listopadowo, ciężko żeby wyjść na pole, za nami już pierwszy katar i gorączka :-(, na szczęście obyło się bez lekarza. Chcemy wybrać się do kina na My Little Pony ale pogoda nie dopisuje, a to na nogach mamy się wybrać, bo jak Krzysiek w pracy no to jedynie tak, więc czekamy, a jak dalej będzie tak paskudnie no to muszę jakoś pokombinować jak to zrobić. W sobotę wybieramy się na urodziny kolegi, no i mam nadzieję że obejdzie się bez afery :-), że prześpi całą noc, a ja w nocy wrócę i będzie ok :-).

    http://spicetki.blog.pl/

     
  2. ~Alice

    25 października 2017 o 13:30

    ciekawy wywiad i przepis :)